<%@ Language=JavaScript %> Wyspy Wirtualne z Waldemarem Łysiakiem
Strona głównaDodaj do ulubionychNapisz do nas

  GALERIA FOTO

 

 

 

 

 

 

z serwisu: photofunia

  KRZYSZTOF 'KRISAND' ANDRZEJEWSKI

  Autor witryny WYSPY WIRTUALNE.

   Co było mottem dla utworzenia Wysp Wirtualnych ujawniam szczegółowo poniżej, jednakże dodać muszę, że gdyby nie narodzona jeszcze w dzieciństwie miłość do literatury, nie byłoby też ogromnej fascynacji twórczością  Waldemara Łysiaka. Miałem to szczęście, że rozpoczynałem wraz z tysiącami fanów tą piękną przygodę z Jego książkami od początku, od czasu ukazania się na rynku pierwszej, debiutanckiej powieści "Kolebka", a przede wszystkim cudownych esejów "Wyspy zaczarowane". Po tej lekturze pozostałem zaczarowany i ja. Nigdy nie zapomnę z tamtych lat pełnych niecierpliwości oczekiwań na następną książkę Łysiaka i "ostrych" polowań w księgarniach, by zdobyć kolejny bestseller. Tak to było. Nakłady, jak na tamte czasy były szokująco wysokie (po kilkadziesiąt tysięcy), a i stale o wiele za małe. Każda nowa książka pisarza była wydarzeniem, które odnotowywały media i o której mówiło się długo. Ta fascynacja Łysiakiem i jego dziełami pozostała mi do dzisiaj, czego dowodem jest kompletny wolumin pisarza w mojej bibliotece, obok dzieł największych, co w połączeniu  stało się doskonałym przyczynkiem do podzielenia się tą fascynacją z czytelnikami na stronach niniejszej witryny.  

Kolekcjonerstwo, Drodzy Państwo, nie jest nikczemne, ani idiotyczne - jest wzniosłe i uczłowiecza...

Waldemar Łysiak - Wyspa Zaginionych Skarbów

  WYSPY WIRTUALNE narodziły się pod wpływem fascynującej twórczości Waldemara Łysiaka, architekta, pisarza, historyka sztuki.  Jak sam mawia, jest WILKIEM i KUGLARZEM literatury pięknej, bo to czym się para od kilkudziesięciu już lat, zalicza do kategorii samotnego wilka przemierzającego bezkresy dziejów i kultury ludzkiej utrwalając przebyte drogi niezrównanym kunsztem maga- kuglarza na kartach papieru. Jest też znakomitym publicystą, bezlitośnie ujawniającym patologie na tle zachodzących przemian społeczno-gospodarczych w naszej ojczyźnie w wyniku tego poddawanej zbyt często wstrząsom, których skutki okazują się później tragiczne dla jej przyszłości.
 

 MOTTEM dla WW był fragment utworu z Epilogu Norwidowskiego Vade - mecum

Zaledwo się myśl tego wydawnictwa wszczęła,
Pytasz mię, jak? je nazwać - Pisma albo Dzieła?

                           

W Y S P A  S A L A M A N D R Y



Copyright ©2001 - 2012  KRISAND

All rights reserved.